SUP według Szed’a…;)

Krótka foto relacja z kolejnego już wypadu na SUP naszego kolegi Adama i uroczej Oli.
Relacje wstawiam bez większej korekty, jedynie wykropkowane dosadniejsze określenia, wynikające z podkreślenia emocji przekazu, ja to doskonale rozumiem;)…

„Siema,

zajebiste 2 dni zaliczyliśmy. Pierwszy to przegięliśmy lekko bo ok. 5 godz. spływ Popradem po prze…nych kamolach i gdy kończyliśmy to już prawie ciemno było :)
Nie obyło się bez przygód. Na pierwszym bystrzu tak pie…łem katapultę, że od razu wiosło złamałem i pozbyłem się końcówki (uchwytu). Potem Ola prawie zgubiła wiosło.. zniknęło gdzieś zaklinowane pod wodą między kamieniami (ale znaleźliśmy po podwodnym szukaniu). A na koniec chyba sobie złamałem kciuka (jeszcze nie wiem ale jest mega napuchnięty i siny).

Na mecie dostrzegł nas właściciel Hotelu Piwniczna (który też pływa na SUP’ie). Zdziwił się totalnie i zaproponował nam full wypas apartament z żarciem i SPA za free z bonifikatą ok. 60 % :). Od tego momentu było już dobrze 😉

Kolejny dzień to wypad na tor w Wietrznicach. Oli się mega podobało. Okazało się, że całkiem nieźle jej idzie, a nauka surfa z Fuerty nie poszła na marne i po jakimś czasie wiosło zaczęło jej tylko przeszkadzać i poszła na klasyka. Aż sam się zdziwiłem jak ona to zrobiła :)”

Dechy SUP Hawajskiej firmy LOKAHI do nabycie w sklepie kiteguru.pl



Zostaw komentarz