Brunotti Dimension 136, moja opinia…

Dzięki zaangażowaniu Konrada,a także uprzejmości i dobrej woli dystrybutora Brunotti, dostałem jako pierwszy w Polsce deskę Dimension 136 na testy.
Majowy, niespieszny poranek, gałęzie drzew dostojnie tańczą walca, jest meteo: 13-17kt ze wschodu, idealny kierunek na Gocza., lokalny zbiornik u podnóża Beskidów.
Stawiamy się na spocie, wieje:)…jak zawsze przy tym kierunku można liczyć na świetną jakościowo jazdę, stały, równy wiatr od rana do wieczora…

Bimbam 13stkę, reguluję strapy, zakładam letnią piankę i na wodę, pierwsze adaptacyjne halsy, ale w zasadzie wszystko jest na swoim miejscu, deska zachowuje się tak, jak bym już na niej pływał. Pierwsze raley i od razu szok!!!….jestem na dwa razy większej wysokości niż na mojej poprzedniej desce, z pewnym wysiłkiem ląduję i robię jeszcze jedno raley, ta sama wysokość:), to niewiarygodne jaka jest różnica w wybiciu pomiędzy moim starszą deską, a Brunotti Dimension:).

Deska ma doskonałe wybicie z krawędzi, a przy tym akceptowalny flex, co przekłada się na sportowe,ale komfortowe pływanie.
Dzięki kanałom w dnie i „prostokątnemu” obrysowi idzie bardzo stabilnie[ aż mnie korci, aby założyć mniejsze finy np 3.5cm], lekko i ostro do wiatru. Flex dechy świetnie amortyzuje jazdę po chopie.

Warto też wspomnieć o wysokiej jakości bardzo wygodnych, profilowanych, świetnie trzymających stopę padach/strapach. Elastyczność/amortyzacja padów dobrana wg mnie optymalnie, nie za miękko[ nie cierpię takich padów, bo traci się czucie i kontakt z deską], nie za twardo!
Bardzo dobrej klasy finy, wykonane z kuloodpornego G-10.
Brunotti Dimension to wg mnie tzw. produkt kompletny: optymalny mix osiągów z komfortem, świetna jakość samej deski jak i wyposażenia, decha wykonana jest na rdzeniu drewnianym z piękną, minimalistyczną, transparentną grafiką.
Zaje..ście dobra decha:)!

 

Pozostałe rozmiary Dimension i więcej szczegółów- KLIK

PS: Jadą do mnie na testy kolejne modele Brunotti: freestyle;owa Youri Pro 138 i allroundowa Onyx 140



1 komentarz to “Brunotti Dimension 136, moja opinia…”

  1. Zosia pisze:

    hehe dobre

Zostaw komentarz