Pianki Xcel w zimowej scenerii…

Indianie chrust zbierają, znaczy zima będzie długa i „namiętna”…
W tym sezonie nieco inna koncepcja: po kilku latach fascynacji suchym kombinezonem, trochę mi ..przeszło;), dalej uważam, że to przełomowe rozwiązanie do pływania w ekstremalnych warunkach, ale ma jednak swoje ograniczenia.
Tak, czy inaczej w świetle rewolucji technologicznej i materiałowej, jaka dokonała się w klasycznych piankach neo w ciągu ostatnich kilku lat [jeszcze nie wszyscy to zauważyli;) postanowiłem zainwestować piankę nowej generacji Xcel Infinity Hooded 5/4/3mm z poziomym zamkiem, rękawiczki Drylock 3mm, Buty Infinity 5mm

Na razie został przeprowadzony test „łazienkowy”;); pianka jest mega porządnie odszyta, jest także niesamowicie elastyczna i dopasowana, integralny kaptur + poziomy zamek powinny zapewnić szczelność i ograniczyć wlewanie się wody do absolutnego minimum.
Jak pojawią się jakiekolwiek sensowne warunki do pływania na pewno zdam relację, jak pianka sprawdza się w praktyce

 



Zostaw komentarz