Wakeboard-Kafar-Terlicko story

wakeboard, kitesurfing, kite.

Pierwsza sobota czerwca, po powodzi jeden z pierwszych- piękny słoneczny dzień.
Słońce chce mnie dopaść już w ogrodzie ;-) , 10ta rano zaliczamy na rozgrzewkę trasę na bike’u. W planach na popołudnie wypad na wyciąg wake’owy, gdzie od rana ciśną już riderzy z Wieliczki, m. innymi srogi egzekutor tricków „Stary”/”Słaby” :roll: .

Co tu dużo mówić, nakręcamy się na nowe tricki nawzajem, jednym przychodzi to łatwiej innym trudniej, jak to w życiu ;-) , ale chyba wszyscy mamy z tego sporo dobrej zabawy i satysfakcji z progresu- choćby małego kroku :lol:

 

Wszytko, jak zwykle w  freestylowych klimatach Czecho-Słowackich: Maryśka, knedliczki, pivo … itd ;-)

 

PS: myślę, że ze względu na czysto, stylowo wykonywane Tantrum, „Stary” powinien być w trybie pilnym przechrzczony na „Słaby” :lol: , ew „Kiepski” ;-) [ trick full profeska- gratulacje]

Specjalną nagrodę pocieszenia[ napój mocno wzmacniający, o smaku landryny] ufundował OZONE , dla D. który wykonał „350″ kółek bez przerwy [na Kit kat], zyskując dodatkowo ksywę Kafar 8-)



5 Komentarzy to “Wakeboard-Kafar-Terlicko story”

  1. qdwhaty pisze:

    srogo musiałeś popić bo to na pewno są Czechy ;)

  2. Marek pisze:

    Terlicko od jakiegoś czasu leży na Słowacji…[ Czecho-Słowacji], zapytaj Marychy;)

  3. Misiov pisze:

    mniam :) wyglada to b.milo …

  4. haha :D
    Z sentymentu i tesknoty wpisałem w wuja google „terlicko” i prosze co mi wyskoczyło. Uśmiałem sie i troche mi lepiej. Ze względów perypetii zdrowotnych wnosze o aktualizację sportowej ksywy na „kiepski rupieć”. Pozdro i do rozpoczecia sezonu!!

  5. Marek pisze:

    oj tam, oj tam, nie przesadzaj, dasz radę! tego jestem pewien!

Zostaw komentarz

CommentLuv badge